Życiowa singielka

hydraulik

Nawet dziś możemy usłyszeć jak określa się singielki jako „stare panny”. Pogardliwie uważa się, że z kobietą po trzydziestce, która wciąż jest sama, musi być coś nie tak. Jeżeli przy tym jest atrakcyjna, to na sto procent nie da się z nią wytrzymać. No i najważniejsze: jak ta biedaczka da sobie radę sama?

Z jednej strony mamy dzisiaj nowoczesne podejście, a z drugiej stereotypowe. Kobieta nie da sobie rady sama. Awarie domowe to coś, z czym nie ma prawa sobie poradzić. Mężczyzna natomiast bez żony prawdopodobnie umrze z głodu, bo nie ma kto mu ugotować obiadu. Zgodnie z tym, ludzie nie są w stanie funkcjonować samodzielnie. A może jednak jest sposób, by nie zginąć w samotności przy pierwszym kłopocie. Trzeba wnieść pralkę na trzecie piętro, można poprosić znajomych lub sąsiadów. Zepsuł się samochód, są przecież firmy pomagające w takiej sytuacji. A kiedy nie działa kran, czekają usługi hydrauliczne (np. www.hydraulik24.krakow.pl). Poza tym, przecież nikt nie zabrania kobiecie nauczyć się samodzielnie naprawiać awarie domowe. Cztery razy wezwie pomoc, a za piątym być może sama wymieni uszczelki. Na drodze dowie się, że wymiana opony nie jest aż tak skomplikowana jak jej się wcześniej wydawało.

Kobieta może sobie poradzić, nawet jeśli nie ma przy niej silnego mężczyzny gotowego udzielić pomocy o każdej porze. I dzięki temu będzie potrafiła poradzić sobie w każdej sytuacji, nawet jeśli stan cywilny ulegnie zmianie. Podsumowując, kiedy ktoś wytyka singielkę, uważając ją za ofiarę losu, może mylić się o sto osiemdziesiąt stopni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *